Jak przystało na prawdziwego geeka, lubuję się przede wszystkim w kreskówkach, grach, głupkowatych filmach na YT i innych infantylnych formach rozrywki, a słowo „robot” przywodzi mi na myśl dzieciństwo spędzone przy Polonii 1.

Oczywiście gdzieś między moimi zainteresowaniami plasują się zaawansowane technologie, tematy sztucznej inteligencji, nowoczesnych form komunikacji z użytkownikiem, alternatywnych źródeł zasilania, czy nawet teorie pseudonaukowe. Jako elektronik, telekomunikant i programista poniekąd muszę być zorientowany. Zawsze jednak, przyznaję, interesowała mnie bardziej sfera efektowna, niż efektywna, toteż ewentualne braki merytoryczne staram się nadrabiać fantazją i sprytem. Jeśli napotkasz Drogi Użytkowniku gdzieś jakiś czerstwy żart albo głupawy rysunek – zapewne Przemko maczał w tym palce.

Jako, że jestem też pedagogiem, grafikiem, niczego sobie dogaduje się z ludźmi, a i jako redaktor pewnej znanej gazety zdarzyło mi się pracować, postanowiłem wesprzeć niniejszy serwis, by przedstawić zagadnienia automatyki i elektroniki widziane z nieco mniej ścisłej perspektywy. W końcu to technologia ma służyć zwykłym ludziom, nie odwrotnie, prawda? Przynajmniej dopóki roboty nie przejmą kontroli nad Światem.