Końca dobiegła majówka, czyli doskonały czas, aby się wyspać, wypocząć, czy doświadczyć multisensorycznie dobrodziejstw cywilizacji w postaci – dajmy na to – skwierczącej karkówki lub bulgoczącego nieśmiało piwa. Dla tych, którym jednak te cztery dni bez cyberfauny dłużą się niesamowicie, prezentujemy kalendarium wydarzeń na najbliższe kilka tygodni, które pozwolą Wam pozostać na bieżąco.
ICRA 2016
16.05.2016 – 21.05.2016
Sztokholm, Szwecja
Innorobo 2016
24.05.2016 – 26.05.2016
Paryż, Francja
RoboCity16
26.05.2016 – 27.05.2016
Madryt, Hiszpania
RoboBusiness Europe
1.06.2016 – 3.06.2016
Odense, Dania
Field Robot Event
14.06.2016 – 18.06.2016
Haßfurt, Niemcy
European Land Robot Trial
20.06.2016 – 24.06.2016
Eggendorf, Austria
Automatica 2016
21.06.2016 – 25.06.2016
Munich, Niemcy
ISR 2016
21.06.2016 – 22.06.2016
Munich, Niemcy
UK Robotics Week
21.06.2016 – 1.07.2016
Wielka Brytania
Hamlyn Symposium on Medical Robotics
25.06.2016 – 28.06.2016
Londyn, Wielka Brytania
Dla tych, dla których Europa to mało, wycieczka na mniej lub bardziej daleki wchód nie straszna, a do Ameryki odwiedzić ciocię w Chicago jeżdżą co weekend, polecamy również:
ARMS 2016
9.05.2016 – 13.05.2016
Singapur
National Manufacturing Week
11.05.2016 – 13.05.2016
Sydney, Australia
NASA Robotic Mining Competition
18.05.2016 – 20.05.2016
Floryda, USA (pytajcie miejscowych o NASA, ktoś może słyszał)
Skolkovo Robotics Conference
20.05.2016 – 20.05.2016
Skolkovo, Rosja
Dynamic Walking 2016
4.06.2016 – 7.06.2016
Michigan, USA
IEEE RAS MRSSS 2016
6.06.2016 – 10.06.2016
Singapur
CR-HRI
6.06.2016 – 10.06.2016
Orlando, Floryda, USA
NASA SRCC Level 1
6.06.2016 – 11.06.2016
Worcester, Massachusetts, USA
RSS 2016
18.06.2016 – 22.06.2016
Ann Arbor, Michigan, USA
Europejskie wydarzenia dodaliśmy do naszego kalendarium.
Tymczasem rzućmy okiem na najnowsze dokonania ze świata.
Działający monocopter
Załoga projektu Flying Machine Arena (Weixuan Zhang, Mark W. Mueller, Raffaello D’Andrea i inni) z Federalnej Politechniki Zuryskiej (ETH) przedstawiła swój najnowszy pomysł monocoptera. Dla tych, dla których cztery śmigła to za wiele, a dwa są zbyt cliché, pomysł pojazdu sterowanego zdalnie z jednym tylko silnikiem może wydać się interesujący.
Zdaniem autorów i publicystów, ta fantazyjna konstrukcja jest de facto najprostszym od strony mechanicznej rozwiązaniem sterowalnego urządzenia latającego. Wyposażona tylko w jedną ruchomą część (konkretnie – śmigło), pozbawiona jest dodatkowych skrzydeł, powierzchni aerodynamicznych, czy serwomechanizmów. Jak nietrudno się domyśleć, wymusza to jednak nieco odmienną doktrynę poruszania, znacząco utrudnia typowe dla śmigłowców „stanie w miejscu” i czyni sam lot, cóż… obdarzonym nieco mniejszą gracją, niż mogłoby się wydawać.
Tajemnica kryje się w samej dynamice i siłach działających na urządzenie. Przy właściwie dobranej prędkości kątowej i sile wirnika, latacz jest w stanie utrzymać się w jednej pozycji. Konstrukcja opiera się zatem na dwóch tablicach: zdolności utrzymania się w powietrzu mimo perturbacji oraz prawdopodobieństwie nasycenia danych wejściowych opartych na modelu stochastycznym. Uzyskany w ten sposób pojazd zdaje się być wystarczająco zdolny do trwania w locie po wyrzuceniu w powietrze.
Autorzy zwracają jednak uwagę, że urządzenie zachowuje się znacznie lepiej wyrzucone lotem zbliżonym do Frisbee, podczas gdy stosowanie alternatywnych metod, jak np. silników rakietowych odpalanych na trawniku (co widzimy na filmie poniżej) niekoniecznie musi pozytywnie wpływać na efektywność.
Źródła: [1]
